środa, 28 stycznia 2015

Recenzja ,,Kłopoty z mamą''

Hejka, witajcie wszyscy bardzo serdecznie. Dzisiaj przychodzę do was z długo oczekiwanym wpisem. Recenzja książki ,,Kłopoty z mamą''.Tak, wiem że książka nie jest aż tak bardzo popularna, prawie w ogóle ale jest naprawdę godna polecenia i przeczytania. Książka została napisana przez Caroline Plaisted.

Opis książki

Hannah sądzi, że wszystko wróciło do normy. Mama pogodziła się z odejściem taty, a nawet poznała kogoś interesującego. Do tego ma ciekawą pracę w redakcji czasopisma. Może tylko te weekendy z tatą i jego nową dziewczyną, Sally, są dla Hannah trochę męczące. Jednak ogrom pracy przed egzaminami końcowymi, do tego praca w supermarkecie, gdzie pracuje też ten przystojny Josh, i czas spędzony z Kim, najlepszą przyjaciółką na świecie, pozwalają Hannah szybko zapomnieć o gorszych stronach życia. Do czasu. A raczej do podsłuchania rozmowy telefonicznej mamy, z której wynika, że mama jest poważnie chora! I co teraz? Dojrzałość życiowa Hannah zostanie wystawiona na ciężką próbę. Jak sama mówi: „To mamy miały się opiekować swoimi dziećmi, a nie odwrotnie...”.


Okładka książki Kłopoty z mamą


Moja ocena
W obecnych czasach wiele słyszymy o ciężkich chorobach, lecz nigdy nie spotykamy ich w swojej rodzinie. A gdy, niestety, choroba 'przychodzi' do domu nie wiemy co robić, jesteśmy zagubieni.
Bohaterką książki jest nastoletnia Hannah, która przez przypadek dowiaduje się o ciężkiej chorobie swojej matki. Od tego dnia jej świat staje na głowie, dziewczyna nie wie, jak może pomóc mamie. Na szczęście ma wokół siebie ludzi, którzy zawsze służą jej swoją pomocą. Dzięki nim Hannah stawia czoła chorobie ukochanej matki.
Bohaterka codziennie pisze w swoim pamiętniku opisując swoje wewnętrzne przeżycia. Początkowo uważałam, że jest to całkowicie zbędne, jednak później zdałam sobie sprawę, jak bardzo są one potrzebne.
Bardzo polubiłam styl Caroline Plaisted, ponieważ jest prosty i zrozumiały. Dlatego szybko i łatwo poszło mi przeczytanie tej książki w przerwie w lekturze szkolnej. Spodobał mi się także fakt, że wątek miłosny został umieszczony w tle. Ważniejszym wątkiem była choroba Mamy, której 'imię' autorka zapisała dużą literą, co jest dla niej charakterystyczne.
Książkę polecam 'na chwilę', bo nie jest długa, za to bardzo wciągająca. Myślę, że może zainteresować każdego, ponieważ ukazuje bardzo poważny temat z życia.


Dziękuje serdecznie za przeczytanie tego wpisu! A wy czytaliście ostatnio jakieś książki? :) Pochwalcie się w komentarzach i napiszcie czy po przeczytaniu tej recenzji skusilibyście się na przeczytanie tej książki! 

Na dzisiaj to wszystko PAPA :*



5 komentarzy:

  1. zachęciłaś mnie do przeczytania, więc będę się starała kupić, czy wypożyczyć z biblioteki, jeżeli znajdę i poczytać! :D
    zapraszam do siebie : www.pure-heroine-xx.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super opis :3 Piosenki w tle są boskie <3
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę ją znaleźć! Dzisiaj lecę do biblioteki :)

    www.szymcia-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie słyszałam o tej książce. Ostatnio w ogóle nie mam czasu czytać tyle co kiedyś :-(
    Dodaję do obserwowanych i pozdrawiam :-)
    http://esteraowczarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń